Tylko w maju 188 pracowników zostało zwolnionych w kopalni pod Grundy

Tylko w maju 188 pracowników zostało zwolnionych w kopalni pod Grundy

W dalszej części, jak napisali naukowcy, planują wykorzystać model, aby pomóc decydentom lepiej przygotować się na histerię wywołaną chorobą, która w bardziej ekstremalnych przypadkach może prowadzić do zamieszek, gromadzenia zapasów, szkód ekonomicznych lub migracji, co w rzeczywistości sprzyja rozprzestrzenianiu się wybuch. „Gdybyśmy mogli przewidzieć, że te złe konsekwencje społeczne i ekonomiczne mogą się wydarzyć, co może kosztować dużo pieniędzy i może kosztować wiele istnień ludzkich, [ludzie] mogą podjąć działania, aby przeciwdziałać tym skutkom” – powiedział Gonzalez w komunikacie prasowym.

Jednak, jak dowiódł ich własny model, trudno jest zgasić strach – nawet jeśli opinia publiczna jest zalana faktami naukowymi, które mają mu przeciwdziałać – a granica między czujnością a nadmierną reakcją może być trudna do nawigowania. Ilościowe określenie paniki to jedno wyzwanie; zapobieganie temu, zanim się zacznie, to zupełnie inna sprawa.

I to przy założeniu, że wszyscy, którzy są w stanie temu zapobiec, pójdą dalej. Jak napisał The New Yorker, z tym, co może być najlepszym ciosem, jaki może wyjść z incydentu z Legal View: „Pozwólcie mi otworzyć dyskusję do naszego panelu i zapytać, czy Ebola jest tylko Fox News o wybuchowym nietrzymaniu moczu, czy też sytuacja jest znacznie gorsza, a Ebola jest w rzeczywistości CNN CNN”.

Donald Rose nie ma zębów, ale to nie jest jego największy problem. Kapelusz kamuflażu opada na jego stare okulary w drucianych oprawkach. Ma tylko 43 lata, ale wygląda na dużo starszego.

Spotkałem go pewnego październikowego dnia, gdy siedział na jasnobrązowym składanym krześle w korytarzu Riverview School, jednej z niewielu szkół — w rzeczywistości niewielu budynków — w górniczym miasteczku Grundy w Wirginii. Tego dnia była tam bezpłatna klinika Remote Area Medical. Rose był tam, aby kupić nowe okulary – jest na Medicare, która nie obejmuje większości usług widzenia.

Firma Remote Area Medical została założona w 1985 roku przez Stana Brocka, 79-letniego Brytyjczyka, który nosi beżowy mundur w stylu Air Force i wcześniej był gospodarzem programu telewizyjnego o nazwie Wild Kingdom. Nawet po tym, jak spędził trochę czasu w dziczy Gujany, Brock doszedł do wniosku, że biedni Amerykanie potrzebują dostępu do opieki medycznej tak samo jak Gujanie. Obecnie Remote Area Medical posiada co roku około 20 pełnych przychodni w całym kraju, zapewniając bezpłatne kontrole i usługi rodzinom o niskich dochodach, które napływają z całego regionu.

Kiedy wjechałem na szkolny parking, w sąsiednim małym żółtym samochodzie ktoś spał, a na desce rozdzielczej leżały opakowania po fast-foodach. Wewnątrz klienci kliniki wyglądali na mniej lub bardziej sprawnych fizycznie. Większość kobiet miała nadwagę, a większości osób, z którymi rozmawiałam, brakowało części zębów. Ale szli i rozmawiali albo szurali cierpliwie beżowymi korytarzami, czekając na wywołanie ich imion. Nie było dużo kul i wózków inwalidzkich.

Jednak wiele osób w pobliskim hrabstwie Buchanan czerpie swoje dochody z Ubezpieczenia Społecznego na wypadek niezdolności do pracy, rządowego programu dla osób uznanych za niezdolnych do pracy z powodu trwałych obrażeń fizycznych lub psychicznych. Wraz z sąsiednimi hrabstwami, Buchanan ma jeden z najwyższych odsetków osób dorosłych z niepełnosprawnością w kraju, zgodnie z analizą z 2014 roku przeprowadzoną przez Stephana Lindnera z Urban Institute. Prawie 20 procent dorosłych mieszkańców tego obszaru otrzymało rządowe zasiłki SSDI w 2011 r., ostatnim roku, który Lindner był w stanie przeanalizować.

Według obliczeń Lindnera, pięć z dziesięciu hrabstw, w których występuje najwięcej osób z niepełnosprawnością, znajduje się w Wirginii – podobnie jak cztery z najniższych, co sprawia, że ​​stan jest symbolem tego, jak bogactwo i praca determinują zdrowie i dobre samopoczucie. Sześć godzin drogi na północ, w hrabstwach Arlington, Fairfax i Loudoun, tylko jedna osoba na sto dorosłych czerpie korzyści z SSDI. Ale hrabstwo Buchanan jest domem dla szarej strefy okaleczonych pracowników, którzy zarabiają na życie w jedyny możliwy sposób – dołączając do coraz liczniejszych krajowych list osób niepełnosprawnych. „W niektóre dni miesiąca trzymasz się z dala od poczty” – mówi Priscilla Harris, profesor wykładająca w Appalachian School of Law w Grundy – „ponieważ właśnie wtedy przychodzą czeki na niepełnosprawność”.

Ale jeśli to miejsce ma scenerię belgijskich Ardenów, to ma statystyki zdrowotne Bangladeszu.

Prawie każdy, z kim rozmawiałem w klinice Grundy, był byłym pracownikiem fizycznym lub był żonaty z jednym z nich, a większość z nich miała historię o zmiażdżonym kości wypadku, który na zawsze pozbawił ich (lub ich małżonka) pracy. Dla Rose, który pochodził z pobliskiego miasta Council, ten dzień nadszedł w 1996 roku, kiedy został przygwożdżony między dwoma filarami w swojej pracy w tartaku. Cierpiał przez pracę do 2001 roku, jak mi powiedział, kiedy w końcu zaczął zbierać „swój czek”, jak to się często nazywa. Musiał udać się do lekarza, aby udowodnić, że naprawdę cierpi – mówi, że ma pogarszające się dyski i chroniczny ból pleców. Odrzucono go dwukrotnie, jak sądzi, ponieważ miał wtedy zaledwie 30 lat. Teraz rząd wysyła mu miesięczny czek na 956 dolarów.

Każda klasa w Riverview School miała innego specjalistę schowanego w środku – w jednej, optometrystka mierzyła oczy z wykresem wyświetlanym na ścianie klasy. Pokazała mi zdjęcie, które zrobiła w pobliskim mieście, mężczyzny, który, nie mogąc sobie pozwolić na nowe okulary i szybko tracąc wzrok, przykleił zabłąkaną plastikową soczewkę do swoich dotychczasowych okularów. Klinika sprowadziła ze sobą dwa RV produkujące okulary, w których technicy mogli w ciągu kilku godzin przygotować dla pacjentów takich jak Rose świeży zestaw okularów, w tym oprawki.

Co do jego zębów? Rozluźniła je cukrzyca Rose. „Poszli naprzód i wyciągnęli je wszystkie” – powiedział. Zapewnił mnie, że bycie bezzębnym nie jest tak poważną zmianą życia, jak mogą sobie to wyobrażać zębnicy.

„Nadal mogę zjeść stek, uwierz mi”, mówi. „Używam języka i dziąseł”.

AP

Grundy, które znajduje się na końcu Wirginii, która wpada do Kentucky, jest osłonięte przez strome, zalesione Appalachy i przecięte przez potężną rzekę Levisa Fork. (Rzeka jest tak potężna, że ​​w ubiegłym stuleciu obszar ten doznał dziewięciu poważnych powodzi, a ostatnio całe miasto musiało zostać przeniesione na wyższy poziom).

W październiku upstrzone słońcem góry płonęły czerwienią i pomarańczą, gdy liście się obracały. Gdybyś chciał wysłać komuś pocztówkę, aby przekonać go o zasługach Wirginii, to byłoby to.

Ale jeśli to miejsce ma scenerię belgijskich Ardenów, to ma statystyki zdrowotne Bangladeszu. Ludzie tutaj umierają około pięć lat wcześniej niż powinni. Około jedna trzecia ludzi pali, a jedna trzecia jest otyła. Jedna czwarta ludzi żyje w ubóstwie, w porównaniu z około 11% w pozostałej części stanu.

Ci Appalachy, z których wielu jest byłymi górnikami, należą obecnie do prawie dziewięciu milionów amerykańskich pracowników otrzymujących renty inwalidzkie, w porównaniu z 1,4 miliona w 1970 roku. Wydatki na program wzrosły dziewięciokrotnie w ciągu ostatnich czterech dekad. Gromady odbiorców można znaleźć od Kalifornii po Maine, chociaż, jak wskazuje Lindner, stany o największej liczbie znajdują się zazwyczaj na południu i południowym wschodzie.

Krytycy twierdzą, że ekspansja programu jest częściowo napędzana przez Amerykanów, którzy są doskonale zdolni do pracy, ale nie chcą tego robić. Od połowy lat 80. wydatki rządowe na osoby starsze i niepełnosprawne wzrosły, mimo że zaostrzone zasady kwalifikowalności ograniczyły pomoc społeczną dla potrzebujących matek i dzieci. Nawet zwolennicy opieki społecznej w stylu „wielkiego rządu” przyznają, że niektórzy ludzie korzystają z programu, ponieważ jest to jedyna dostępna dla nich forma dochodu. W klinice ludzie, którzy sami byli niepełnosprawni, skarżyli się na innych, których postrzegali jako leniwych oszustów, którzy doili system.

Ale odwiedzenie miejsca takiego jak Grundy ujawnia bardziej skomplikowany obraz. Niewątpliwie są tacy, którzy wyolbrzymiają swoje dolegliwości, aby odebrać czeki. Ale wielu pracowników węglowych doświadczyło straszliwych wypadków przy pracy i nie może wrócić do kopalni. Inni mieszkańcy zostali poturbowani przez cukrzycę, otyłość i tytoń. Inni nadal cierpią na poważną depresję i niepełnosprawność intelektualną, która wyklucza większość rodzajów pracy. A co najważniejsze, nie ma tu innych opcji: brak gabinetu ortodonty, w którym ktoś mógłby pracować w recepcji; nie ma wielkich firm, w których pracują sekretarki na poziomie podstawowym. Nie jest nawet jasne, w jaki sposób dana osoba dzwoniłaby do pracy tutaj: mój iPhone przestał działać kilka mil poza granicami hrabstwa.

Niewielu pracowników umysłowych rozumie, w jakim stopniu praca fizyczna przeżuwa ciała pracowników. A w Grundy nie ma dokąd pójść później.

„Tu masz puszkę Pandory z każdym problemem społecznym, który może przyczynić się do niepełnosprawności”, powiedział Martin Wegbreit, dyrektor ds. sporów w Towarzystwie Pomocy Prawnej Centralnej Wirginii. Przed przyjazdem do Richmond w 2004 roku Wegbreit pracował w południowo-zachodniej Wirginii przez prawie 20 lat.

„Są to prace, które nawet jeśli nie wyrządzają ludziom krzywdy, powodują ich zmęczenie” – powiedział mi. „Trudno na plecach, jest ciężko na kolanach, jest ciężko na całe ciało.”

Mieszkańcy Grundy i okolic czekają na wizytę w bezpłatnej klinice Remote Area Medical. (Olga Chazan)

Kiedy jeździłem po Buchanan, domy z przyczepami wydawały się dominującą formą zakwaterowania. Minąłem Dairy Queen, Long John Silvers, Pizza Hut i niewiele więcej. Miejscowi obwiniają załamanie gospodarcze miasta za spadek węgla, a oni z kolei obwiniają przepisy Agencji Ochrony Środowiska. Kilka jardów było usianych znakami kampanii wzywającymi przechodniów do „Stop Obamie/Głosuj Gillespie”. (Sześćdziesiąt procent hrabstwa Buchanan głosowało na Eda Gillespiego, republikańskiego kandydata do Senatu, choć ogólnie przegrał w stanie).

Miejsce to przeżywało lata boomu. Węgiel po raz pierwszy pojawił się w latach 30. XX wieku, wypierając biednych rolników, którzy uprawiali twardą górską ziemię. W latach 70. United Coal szybko się rozrosło, zdobywając tanią ziemię w całym hrabstwie Buchanan. Artykuł w New York Times z 1978 r. opisuje „niekończące się godziny szczytu” na samotnej autostradzie Grundy’ego, gdy konwoje ciężarówek z węglem o nazwach takich jak „Pan jest moim przywódcą” przedzierały się przez miasto. Firma Island Creek Coal Company opracowała plany budowy 1600 domów w stylu szwajcarskich domków na pobliskim wzgórzu.

Od tego roku populacja hrabstwa zmniejszyła się o około 15 000 osób. Tylko w maju w kopalni pod Grundami zwolniono 188 pracowników. Branża została stłumiona przez nowo odkryte rezerwy gazu ziemnego i oczekuje się, że do 2020 r. będzie się dalej kurczyć. Węgiel pozostaje jednak największym prywatnym pracodawcą w Buchanan, a jego silny wpływ odczuwają nawet ci, którzy już nie pracują w kopalniach.

Chociaż czasami kojarzymy niebezpieczeństwa związane z węglem z dużymi, rozbryzgowymi incydentami, takimi jak katastrofa w Upper Big Branch Mine w Zachodniej Wirginii, w której gwałtowna eksplozja zabiła 29 mężczyzn, większość niepełnosprawności spowodowanych węglem jest banalna, a niektóre są trudne do wykrycia. Wśród najniebezpieczniejszych rodzajów środowisk węglowych jest niski poziom węgla – tak zwany, ponieważ pokłady mają zaledwie 36 cali wysokości. Robotnicy w tych kopalniach spędzali całe dnie pełzając po ogromnych, ciemnych jaskiniach. „Dla górnika, który unika okaleczenia, spalenia lub pogrzebania żywcem”, napisał John C. Tucker z hrabstwa Buchanan w May God Have Mercy, „zwykłym pytaniem jest, kto ustąpi pierwszy – jego płuca, plecy czy kolana. ”

Wszystkie typy min wymagają nieustannego zginania i podnoszenia; worek pyłu skalnego może ważyć do 50 funtów. Wielu byłych górników, z którymi rozmawiałem, skarżyło się na ból pleców, stan, który jest zarówno rozdzierający, jak i trudny do zdiagnozowania przez lekarzy. Jest też wiele ubytków słuchu, mówi John Gifford, lokalny prawnik ds. osób niepełnosprawnych. – Tam jest cholernie głośno.

Inne obrażenia są jeszcze bardziej makabryczne. „Miałem mężczyzn, którzy mieli uwięzioną rękę, zmiażdżone palce, amputowane palce” – dodaje Gifford. „Jeden człowiek nie uchylił się na czas, więc kabel wyciągnął go z samochodu górniczego i doznał paraliżu obu nóg”. Harris, profesor prawa, mówi, że jej były student pracował jako górnik, dopóki nie upadł i musiał amputować stopę.

W szkolnej stołówce spotkałem mężczyznę w średnim wieku o imieniu Robert, który powiedział mi, że zaczął pracować w kopalni, gdy miał 8 lat, aby pomóc swojej rodzinie. (Poprosił mnie, żebym używał tylko jego imienia.) W 1999 roku on i kilku współpracowników naprawiali kawałek maszyny, a metalowy kawałek wielkości małego stolika zsunięty z haka spadł na niego, zabierając cały aparat razem z nim.

"Moje czoło uderzyło o ziemię, a metal uderzył w tył mojej głowy – powiedział. „Miałem kask. Kiedy uderzył mnie po raz pierwszy, zrzucił mój kask. Za drugim razem uderzył moją głową w ziemię, wylądował na mnie i pochylił mnie."

Po początkowym wyzdrowieniu pojawiły się silne bóle głowy i leki przeciwbólowe na receptę, których nie mógł tolerować. Rentgen ujawnił przepuklinę krążka międzykręgowego. Mówi, że trzy razy próbował wrócić do weight manager w aptece bez recepty pracy, ale po czterech czy pięciu dniach wracał do pracy, rzygał z bólu. Zajęło mu pięć lat, aby uzyskać czek na niepełnosprawność. Teraz mówi, że on i jego żona zarabiają około 2000 dolarów miesięcznie z tytułu niepełnosprawności.

„Dla górnika, który unika okaleczenia, spalenia lub pochowania żywcem, zwykłe pytanie brzmi, który z nich wyda pierwszy – jego płuca, plecy czy kolana”.

„Byliśmy w ciągu dwóch, trzech dni od utraty domu” – powiedziała jego żona Vicki. „Gdyby nie dostał go, kiedy to zrobił, byśmy to zrobili”.

Vicki również ubiegała się o niepełnosprawność po rzuceniu pracy jako asystentka pielęgniarki. Powiedziała, że ​​lata podnoszenia 300-funtowych mężczyzn spowodowały zapalenie stawów i ostrogi kostne w jej kręgosłupie. Nie ma ubezpieczenia zdrowotnego, dlatego tak przychodzi do klinik. Para była tam od 4 rano.

Z biegiem lat praca w kopalni stała się bezpieczniejsza. Ale nawet jeśli pracownikowi węglowemu uda się uniknąć dziwacznego wypadku, stanie w chmurach pyłu węglowego może z czasem okazać się zdradzieckie dla płuc. Na zapleczu szkoły podstawowej spotkałem Joe Smiddy’ego, emerytowanego pulmonologa, który obecnie zgłasza się na ochotnika do Remote Area Medical, robiąc zdjęcia rentgenowskie klatki piersiowej.

Pokazał mi obraz pary płuc pokrytych drobnymi białymi plamkami — każde z nich to kawałek pyłu węglowego z blizną wokół niego. To jest pylica płuc robotników węglowych, czyli czarna choroba płuc. „Ten dżentelmen ma płuca pełne kurzu” – powiedział.

Pracownikom węglowym powinno się oferować maski do noszenia, powiedział Smiddy, ale „na 12-godzinną zmianę w kopalni prawie nikt nie może nosić maski. Mówią: „Jest ciężki na mojej twarzy, nie mogę z nim oddychać”.

Bez względu na to, ile mazi zatyka ich drogi oddechowe, Smiddy powiedział, że jego pacjenci często unikają narzekania na szefów lub przyznania się, że są chorzy. Chyba że są gotowi na niepełnosprawność.

„Wydobycie węgla jest jedyną dostępną dla nich pracą, a oni wyżywiają swoją rodzinę” – powiedział. „Nie będą wznosić piasku”.

Scena uliczna w hrabstwie Arlington w stanie Wirginia, jednym z najbogatszych i najzdrowszych hrabstw Stanów Zjednoczonych (hrvargas/Flickr)

Porównaj to wszystko z hrabstwem Arlington, oddalonym o 400 mil w północnej części stanu, który ma jeden z najniższych wskaźników niepełnosprawności w kraju. Tylko 1 procent mieszkańców Arlington cierpi na niepełnosprawność i jest regularnie zaliczane do najzdrowszych (i najbogatszych) hrabstw w kraju.